Szanowny Panie Marszałku,
Szanowny Panie Wicemarszałku,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Szanowni Państwo Prezesi, Przewodniczący,
Wszyscy Dostojni Przybyli Goście,
ale przede wszystkim Moi Drodzy Rodacy, przybyli na to spotkanie do Polski ‒ na V Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy z całego świata!

Ogromnie się cieszę, że możemy Państwa w tych dniach gościć także tutaj, w Pałacu Prezydenckim, po to, żeby się przywitać, ale przede wszystkim ‒ by podziękować i pogratulować.

Bardzo często żyją Państwo za granicą od wielu lat. Wielu z Państwa – zwłaszcza młodych – urodziło się poza granicami, a cały czas czujecie się Polakami i cały czas w związku z tym nimi jesteście. Bardzo za to dziękuję: Wam, Waszym najbliższym, rodzicom, którzy wychowali w polskości, szkołom, które uczyły języka polskiego i historii Polski, polskim nauczycielom, polskim duchownym.

Księża, zakonnicy i siostry zakonne sprawują przez lata posługę poza granicami Rzeczypospolitej, często polegającą nie tylko na modlitwie czy udzielaniu sakramentów, ale bardzo często polegającą na zwykłym udzieleniu wsparcia – psychologicznego, duchowego, dobrego słowa, które nieraz tak jest potrzebne człowiekowi, zwłaszcza z daleka, na obczyźnie, samotnemu. Wszyscy bardzo dobrze wiecie, jak to jest.

Bardzo dziękuję wszystkim Państwu, którzy na co dzień prowadzą polską i propolską działalność: właśnie za to, że młodzi mają polskie świadectwo poza granicami kraju, za to, że tworzycie wspólnotę, że także nas reprezentujecie i wystawiacie swoją codzienną działalnością, swoim życiem także świadectwo Polsce – dobre, bardzo często doskonałe – jaka jest Polska, jacy są Polacy, jakimi są ludźmi.
Wielu z Państwa osiągnęło w życiu zawodowym i osobistym poza granicami Polski ogromne sukcesy. Gratuluję Wam tego z całego serca. Gratuluję i dziękuję, bo właśnie także poprzez te sukcesy reprezentują Państwo Polskę i tym samym ‒ nas wszystkich. To bardzo często są pokolenia, bo przecież pierwsze polskie osady poza granicami, na emigracji powstały blisko 200 lat temu. Więc to jest naprawdę bardzo długi czas ‒ i całe pokolenia Polaków urodziły się poza granicami. Jednak Państwo cały czas są.

To V Zjazd, ale tak naprawdę pierwsze spotkania odbywały się już w odrodzonej Rzeczypospolitej, której stulecie odzyskania niepodległości obchodzimy w tym roku. Dziękuję, że z tego właśnie tytułu zjazd odbywający się w tych dniach w Warszawie ma taki szczególny wymiar. Bo to też już jest 90 lat, odkąd Polacy z zagranicy i Polonia spotykają się, by być razem – spotykają się właśnie na zjazdach. To pokazuje, jakim jesteśmy społeczeństwem.

To także w jakimś sensie trudna prawda o naszym narodzie: prawie 40 mln Polaków mieszkających tutaj, na polskiej ziemi, ale 20 mln – poza granicami. To także świadectwo naszej niezwykle trudnej historii, bo bardzo często wyjeżdżali nie z własnej woli. Bardzo często wygnały ich stąd wojna, prześladowania, głód, okupacja, zabory, często byli wywiezieni, często – tak jak dzieci z Pahiatua – przez Syberię poszli w świat.

Bardzo Państwu dziękuję, że cały czas trwacie przy polskości i Polsce – że nigdy o niej nie zapomnieliście. Że pomagaliście w trudnych czasach, przesyłając – dosłownie – pomoc żywnościową, materialną, finansową tutaj, do Polski. Po to też, by walczyć o wolność, żeby można było drukować ulotki, żeby był papier czy chociażby mała drukarenka, na której można by drukować podziemną prasę i w ten sposób walczyć przeciwko komunistom. Dziękuję za to, że zawsze myślicie o Polsce i dziękuję, że o nią dbacie. Dziękuję, że tę łączność nadal podtrzymujecie.

Cieszę się ogromnie, że możemy Was dzisiaj gościć, ale przecież przyjeżdżacie często do wolnej, suwerennej, niepodległej Polski, która ma swoje wielkie ambicje, ma świadomość swojej pozycji, swojego miejsca w świecie i światowej polityce. Ma świadomość także swojego potencjału także w organizacjach międzynarodowych, do których należy – Unii Europejskiej i NATO. Dziękuję Wam za to, że w nich jesteśmy. Przede wszystkim dziękuję, że jesteśmy w NATO. Bo to także wielka zasługa Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych.

Bardzo Wam za to dziękuję, że także dzięki Waszej niezłomności, Waszemu wielkiemu patriotyzmowi mogliśmy dwa dni temu być w Stanach Zjednoczonych, rozmawiać z prezydentem Stanów o tym, jak będzie się rozwijała nasza współpraca wojskowa. Kto by jeszcze trzydzieści parę lat temu w ogóle pomyślał, że takie wydarzenia będą możliwe? Że będą w Polsce wojska NATO, wojska amerykańskie i że będziemy mogli śmiało rozmawiać o tym, żeby było ich więcej. Że będziemy kupowali sprzęt wojskowy od Stanów Zjednoczonych, że będzie można w taki sposób wzmacniać polskie bezpieczeństwo, polską niepodległość, suwerenność. To wielki okres w naszej historii.

Wierzę, że właśnie także dzięki Waszemu wsparciu zbudujemy Polskę taką, która jest Polską Waszych i naszych marzeń ‒ silną, sprawnie działającą, bezpieczną, liczącą się w świecie, której głos jest wszędzie słyszalny; Polskę, z której będziecie mogli być dumni.

Cieszę się, że w podziękowaniu dla Was, Waszej pracy i działalności można wypowiedzieć nie tylko słowa – choć i one przecież są ważne. Ale że możemy dzisiaj wychodzić z takimi inicjatywami, jak choćby polskie legitymacje szkolne dla dzieci i młodzieży uczących się poza granicami. Żeby mogli przyjechać do Polski i nawet nie chodzi o to, by uzyskać zniżkę – bo przecież w większości wypadków stać Państwa na bilety, żeby je dzieciom kupić – tylko żeby były traktowane tak jak dzieci uczące się w Polsce i żeby miały poczucie, że są równe z dziećmi, które tu się urodziły, tu chodzą do szkoły. To ważne w znaczeniu tej właśnie warstwy symbolicznej.

Dziękuję Wam za wszystko, co na co dzień robicie dla Polski i dla polskich społeczności w Waszych krajach. Dziękuję za to, jak reprezentujecie Polskę. Dziękuję, że przychodzą też Państwo – bo widzę sporo znajomych twarzy – na spotkania, które odbywam w związku z moimi zagranicznymi wizytami. One są dla mnie bardzo ważne, bo jednym z moich celów jest zespajanie nas jako narodu ‒ żebyśmy czuli więź, że wszyscy jesteśmy sobie nawzajem potrzebni. Dziękuję, że Państwo na te spotkania przychodzą i że bardzo często je organizujecie. Uśmiecham się właśnie do naszych harcerzy z Wilna – czuwaj!

Bardzo Państwu jeszcze raz dziękuję. Proszę mi wierzyć, jestem ogromnie wzruszony, gdy mogę poza granicami patrzeć na Was, kiedy gromadzicie się na tych spotkaniach. Jestem też ogromnie wzruszony, gdy mogę odznaczyć tych, którzy są szczególnie zasłużeni – to wielki zaszczyt i przyjemność. Dziękuję, że są Państwo z nami nie tylko dzisiaj i tu, ale że jesteście myślą, swoją pracą i służbą dla Polski i Polaków codziennie.

Dziękuję.

Źródło portal prezydent.pl

НАПИСАТИ ВІДПОВІДЬ

Please enter your comment!
Please enter your name here