Waszyngton ujawnił pełną treść rozmowy Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego z lipca tego roku. Wymusił to główny konkurent Trumpa w przyszłorocznych wyborach John Biden. Przez następne miesiące w USA będzie trwać spór czy Trump naciskał na głowę obcego państwa w imię własnego interesu i w celu pognębienia swego oponenta. W ten dość nieoczekiwany sposób sprawy Ukraina uwikłane zostały w kwestie wewnętrznej polityki amerykańskiej.

Nowy prezydent Ukrainy wystawiony został w ten sposób na ciężko próbę. W nocnej audycji ukraińskiego pierwszego radiowego programu pytano słuchaczy jak oni zachowaliby na miejscu swego prezydenta, gdyby spotkali z tak niestosowną i niespotykaną w dyplomacji prośbą, z którą Trump zwrócił się do Żeleńskiego. Odmówić nie dobrze, bowiem Trump może okazać mniej życzliwy dla Ukrainy i poza tym tak ma nie wyjaśnione kontakty z Rosją. Ulec mu, to narazić się z kolei z pewnym prawdopodobieństwem przyszłemu amerykańskiemu prezydentowi. Ukraińscy słuchacze byli świadomi tego dylematu.

Jak z tej ogniowej próby wyszedł Zełenski ? Nie obiecał niczego Trumpowi, ale jakby nie chcąc mu się narażać, ponarzekał na brak dostatecznego wsparcia dla Ukrainy ze strony Niemiec i Francji.

Niemieckie echo rewelacje dotyczące rozmowy Zełenski-Trump komentują z rozczarowaniem. Piszą się, że Zełenski zgodził się z Trumpem, co do niedostatecznej wsparcia zapominając o 1,4 mld euro niemieckiej pomocy dla Ukrainy, którą Kijów otrzymał od 2014. Niektórzy ukraińscy komentarzy obawiają się, że pogrzebie to nadzieje na normandzki format rozmów z Moskwa. Komentarze te jednak są ostrożne i powstrzymują się przed wypominaniem Niemcom np. inwestycji Simensa na Krymie. Warto w tym kontekście przypomnieć, że wymiana handlowa Niemiec z Rosją w 2018 roku wynosiła 62 miliardy euro (dla uchwycenia proporcji była niemal dwa razy mniejsza niż z Polską). Federacja Rosyjska spadła też na liście partnerów handlowych Republiki Federalnej na piętnastą pozycję, za Węgry. Niemiecki deficyt urósł do dziesięciu miliardów euro, co rzadko zdarza się gospodarce niemieckiej w handlu z innymi krajami.

Natomiast wymiana handlowa między Kijowem a Berlinem, choć skromniejsza, to jednak w 2018 roku Ukrainy wzrosła o 3,3 procenta. W ubiegłym roku Niemcy wywiozły tam towarów i usług na 4,5 miliardów euro, a sprowadziły na 2,6 miliardów euro, wynosi więc łącznie ponad 7 mlrd. To jedna z przesłanek, że Niemcy najpewniej nie będą długo czuć się obrażeni.

Warto przypomnieć, że gdy ujawniono amerykański podsłuch komórki Angeli Merkel, o czym miał wiedzieć Barack Obama, skandal zdawałoby ogromny, ale wkrótce w Berlinie o nim zapomniano.

Od 2015 w USA panuje dwupartyjna zgoda na wspieranie Ukrainy w konflikcie z Rosją. Zełenski jak się wydaje nie popełnił poważniejszego błędu w rozmowie, jaka przejdzie najpewniej do historii dyplomacji. Nie zadziwiający sposób sprawy wewnętrznej polityki amerykańskiej maja powiązanie z Ukrainą z czego aby zdać sobie sprawę wystarczy przypomnieć sprawę Paula Manasforta.

Ważnym wnioskiem z rozmowy Zelenski – Trump jest to, że nowy prezydent Ukrainy, mimo ciągłych podejrzeń, że będzie zbyt „miękki” w stosunkach z rosyjskich, uważa, że Zachód (Berlin i Waszyngton) mają pomagać Ukrainie w zakończeniu rosyjskiej okupantów w Donbasie. To nie może mu zaszkodzić w samym Kijowie. Paradoksalnym skutkiem niestosownej propozycji Trumpa, stało się też, że Ukraina stała gwiazdą światowych mediów a kwestia Donbasu powróciła w komentarzach po obu stronach Atlantyku. Liderzy Zachodniego światu zmuszeni są przemyśleć dlaczego przez ostatnie pięć lat zrobiono tak mało, aby zakończyć wojnę, która przecież toczy na ich kontynencie. Jeśli myśleli, że ułatwi im to Zełenski, dokonując ustępstw wobec Moskwy, to ujawnionej rozmowy z Trumpem, dowiedzieli się, ze ukraiński prezydent nie jest do tego skłonny. Jak na debiutanta na globalnej scenie, Zełenski wykonał całkiem udany szpagat.

Eugeniusz Bilonozhko

НАПИСАТИ ВІДПОВІДЬ

Please enter your comment!
Please enter your name here