Agata Kornhauser-Duda:

Szanowne Panie Marszałek, Szanowny Panie Ministrze, Szanowni Panowie Ministrowie, Szanowni Panowie Ambasadorowie,

Wszyscy Szanowni Państwo!

Bardzo serdecznie witamy wszystkich Państwa na dzisiejszym spotkaniu podsumowującym już czwartą edycję „Akcji Pomocy Polakom na Wschodzie”. Szczególne słowa powitania kierujemy do naszych gości z Ukrainy i Mołdawii, do przedstawicieli organizacji i środowisk polskich, przedstawicieli miejscowych instytucji i stowarzyszeń wspierających tę akcję, a także – oczywiście – do mecenasów tego przedsięwzięcia.

Jest nam niezmiernie miło gościć wszystkich Państwa w Pałacu Prezydenckim. To dla nas wielki zaszczyt, ale też ogromna radość, że możemy tej akcji patronować. W naszym najgłębszym przekonaniu jest to niezwykle ważna i potrzebna inicjatywa, dzięki której w ciągu ostatnich czterech lat pomoc dotarła aż do 60 miejscowości, w takich krajach jak: Ukraina, Białoruś, Litwa, Mołdawia, Rumunia, Rosja czy Kazachstan.

Ale to, co zawsze podkreślaliśmy z Andrzejem, ta symboliczna pomoc – w formie artykułów żywnościowych, pomocy dydaktycznych, przyborów szkolnych, chemii gospodarczej czy sprzętu AGD – jest przede wszystkim wyrazem naszej solidarności, wdzięczności wobec rodaków mieszkających za naszą wschodnią granicą. Jest to wyraz wdzięczności za trwanie przez nich w polskości, za jej pielęgnowanie; za nauczanie języka polskiego; za przekazywanie wiedzy o historii naszego kraju pokoleniu, które przecież urodziło się już poza granicami Polski; za kultywowanie polskiej tradycji i polskiej kultury; ale także za wszelkiego rodzaju działania na rzecz polskiej społeczności mieszkającej w ich krajach.

Miałam okazję osobiście się przekonać, jak ta misja jest wspaniale realizowana, podczas wyjazdu z panem ministrem Adamem Kwiatkowskim oraz pracownikami naszej Kancelarii w czerwcu ub.r. Odwiedziliśmy wówczas Ukrainę – Lwów, Złoczów, Żółkiew oraz Iwano-Frankiwsk. Było to dla mnie niezwykle ważne, a niejednokrotnie niezwykle wzruszające doświadczenie. Bardzo serdecznie chciałabym podziękować wszystkim za niezwykłą gościnność, z jaką się tam spotkaliśmy. Dziękuję za wszystkie wspaniałe występy artystyczne, które mieliśmy okazję oglądać, ale dziękuję też, że mogliśmy się zapoznać z tą bogatą działalnością, jaką Państwo tam prowadzą.

Szczególne słowa podziękowania chciałabym skierować do Pana Konsula oraz do wszystkich osób, które przyczyniły się do zorganizowania Międzynarodowego Dnia Dziecka w lwowskim teatrze. To było ważne wydarzenie, ponieważ wzięły w nim udział nie tylko dzieci polskie, lecz także dzieci Tatarów krymskich oraz dzieci ukraińskich żołnierzy, którzy polegli w operacji antyterrorystycznej ATO. Bardzo serdecznie dziękuję, że udało się tę imprezę zrealizować.

Ale dzisiaj spotykamy się głównie po to, by podziękować wszystkim Państwu, którzy są zaangażowani w Akcję Pomocy Polakom na Wschodzie; którzy nie szczędzą wysiłku, czasu oraz środków, by wspierać naszych rodaków. Bardzo serdecznie Państwu dziękujemy. I dziękujemy, że z potrzeby serca biorą Państwo udział w tym wielkim dziele. Jeszcze raz wielkie podziękowanie!

Prezydent RP Andrzej Duda:

Właściwie wiele z tego, co chciałem powiedzieć, już powiedziałem wcześniej – na tym filmie. Natomiast chcę podkreślić, że kontakt z naszymi rodakami rozsianymi po całym świecie od samego początku mojej prezydentury był dla mnie bardzo ważny. I rzeczywiście ogromna zasługa pana ministra Adama Kwiatkowskiego. Adam był w kontakcie z Polakami w zasadzie na całym świecie jeszcze za naszych czasów poselskich i jakby zaraził mnie potrzebą budowania wspólnoty właśnie poprzez zacieśnianie relacji.

Tak że od razu, gdy przyszliśmy tu, do Pałacu Prezydenckiego, do Kancelarii Prezydenta, stworzyliśmy specjalne Biuro ds. Kontaktów z Polonią i Polakami za Granicą. Rzeczywiście to biuro działa i właśnie m.in. ono jest odpowiedzialne za tę akcję, która jest dla mnie wspólnototwórcza – bo to jest najważniejsze. Wszystkie te relacje z naszymi rodakami poza granicami mają – według mnie – charakter niezwykle wspólnototwórczy, mają uświadamiać nam wszystkim nawzajem, że jesteśmy jedną społecznością, jednym narodem, że mamy wspólną tradycję, że to właśnie ona jest naszą wielką siłą, dzięki której trwamy.

Zawsze to podkreślam: są to najlepsze dowody tego, jak ta tradycja jest niezwykle dla nas ważna jako dla narodu, dla tych, którzy mówią jednym wspólnym polskim językiem, mają to samo spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość, mają te same twarde wartości, mają ten korzeń cywilizacyjny, na którym wszyscy wyrośliśmy – jak zawsze powtarzam – od 1050 lat kształtowany przez chrześcijaństwo przyniesione z zachodu Europy. Jesteśmy ludźmi Zachodu, gdziekolwiek byśmy nie byli na świecie. Jest to dla mnie ogromnie ważne i potwierdza się to właśnie w tych wszystkich relacjach.

Ta jest szczególna, bo – oprócz tego, co już Państwo słyszeli – to nie jest Polonia, to są Polacy, którzy bardzo często mieszkają tam od pokoleń. To Polska, niestety, została stamtąd zabrana i te ziemie nie leżą już dzisiaj w polskim państwie. Ale ci ludzie mieszkają tam od pokoleń, oni są u siebie i cały czas zachowują polskość. Jesteśmy im za to ogromnie wdzięczni i za to mają mój, mojej małżonki i naszych współpracowników ogromny szacunek. Mam nadzieję, że mają też szacunek całego naszego społeczeństwa i wszystkich Polaków w ogóle rozsianych na całym świecie.

Jak powiedziałem – to bardzo często też ci, którzy wbrew swojej woli zostali wywiezieni gdzieś daleko na wschód; ich dziadkowie, rodzice cierpieli, umierali tam, pracowali ponad siły, byli katowani; z różnych przyczyn tam pozostali i dzisiaj tam żyją, ale cały czas zachowują polskość w tradycji, bardzo często w mowie, właśnie w pieśni, w stroju, w wierze – w tym wszystkim, co tak niezwykle istotne.

Że pomagamy? Pomagamy tak podwójnie. Bo – z jednej strony – jest to pomoc, oczywiście, materialna tam, gdzie trzeba, którą niesiemy z wielką radością. Kiedyś nam niesiono pomoc. I to, że my dzisiaj już jesteśmy na takim etapie, że możemy tę pomoc nieść naszym braciom, którzy czasem cierpią niedostatek, jest dla nas ogromną przyjemnością, wielką satysfakcją i w jakimś sensie traktujemy to jako swój obowiązek – ale jest to niezwykle przyjemny obowiązek. Cieszymy się też ogromnie, gdy ta pomoc trafia we właściwe ręce, pod właściwe dachy – jest to dla nas wielka satysfakcja.

Ale to także pomoc duchowa – i to w dwie strony. To nie jest tak, że my tylko dajemy. Nie – my też dostajemy niezwykły zastrzyk wiary właśnie w to, że jesteśmy bardzo silnym narodem i potrafimy przetrwać najtrudniejsze. Przetrwać – bo oni są na to najlepszym dowodem, ich tradycyjna, głęboka polskość jest po prostu powalająca. Bo jeżeli ktoś od pokoleń mieszka poza granicami otoczony obcym językiem, obcą kulturą, a cały czas uparcie trwa przy swoim, to pokazuje to, jak bardzo jest to głębokie i jak wielka jest siła ich polskości. I za to jesteśmy im też ogromnie wdzięczni.

Są wspaniałym przykładem tego, co Polak potrafi, tego, że warto być Polakiem, i tego, co to znaczy być Polakiem. Jesteśmy im za to ogromnie wdzięczni. Zwłaszcza gdy patrzę na młodzież i dzieci, które widzieliśmy też na tym materiale filmowym – widać, jak ogromne jest ich przywiązanie do polskości i jak to dla nich jest ważne. Że cały czas się o tym pamięta z wielką pieczołowitością, z wielką starannością – te stroje, to wszystko… To jest taka nasza – Agata mówi – mała solidarność. Ale to jest przede wszystkim nasza wspólnota, którą tworzymy i którą trzeba ze wszystkich sił umacniać.

Bardzo dziękuję, że przyjęli Państwo to zaproszenie i bardzo dziękuję, że przyjechaliście do nas tutaj, do Pałacu Prezydenckiego, do Polski. Dziękuję, że znowu jesteście z nami, bo to dla nas wielka radość za każdym razem, gdy tu przybywacie i gdy możemy się ogrzać w Waszym cieple.

Dziękuję.

tekst – prezydent.pl

НАПИСАТИ ВІДПОВІДЬ

Please enter your comment!
Please enter your name here