Cypryjski Kościół Prawosławny (CKP) może być wkrótce następnym, który uzna Kościół Prawosławny w Ukrainie (KPU). Zbliżający się synod CKP prowokuje wielu ekspertów do takich przewidywań.

Na Cyprze istnieje jeden z najstarszych prawosławnych Kościołów, a według Dziejów Apostolskich chrześcijaństwo było głoszone na Cyprze przez świętych Pawła i Barnabę, którego tradycja Kościoła uznaje za pierwszego arcybiskupa Cypru. CKP  odgrywa istotną rolę  w świecie prawosławnym i w relacjach na linii Konstantynopol – Kijów – Nikozja – Moskwa.

W marcu br. metropolita Chryzostom II (przewodniczący CPK – arcybiskup Cypru, następca apostoła Barnaby) odwiedzał w Konstantynopolu patriarcha Bartolomea i stwierdził, że może uznać KPU w każdej chwili, ale przeciwny jest pospiesznym decyzjom, aby  nie  wzbudzać dodatkowych napięć w świecie prawosławnym.  Uprzednio w grudniu 2019 metropolita udzielił wywiadu, w którym  stwierdził, że nie widzi przeszkód dla uznania KPU, jednocześnie podkreślił, że istnieją naciski Moskwy, a cała sytuacja w Ukraińskim prawosławiu komplikuje relacje miedzy  Kościołami prawosławnymi.

Ukraiński religioznawca  Andrij Jurasz twierdzi, że brak  obecności Cypru oraz Prawosławnego Patriarchatu Antiochii (Syrii) na spotkaniu w Ammanie (Jordania) w lutym br. jest świadectwem poważnego osłabienia wpływów Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP).

Trzeba też zauważyć, że prawosławny Cypr,  jeżeli nie uznał dotychczas KPU, to uznaje jednak sakramenty PKU i hierarchów z Ukrainy, co w prawosławne tradycji można traktować za nie formalne uznanie całego Kościoła. W listopadzie 2019 biskupi CKP uczestniczyli w nabożeństwach,  gdzie był patriarcha Bartłomiej oraz biskupi KPU. W styczniu 2020 biskup KPU uczestniczył w święceniach księdza dla CKP.  W podobny sposób byli nawiązywani relacja i uznanie między KPU i Greckim kościołem prawosławnym.

Rok temu Cypryjski Kościół deklarował neutralność i pośrednictwa w ukraińskim sporze między Konstantynopolem a Moskwą,

obecnie Nikozja wyraźnie wypowiada się po stronie patriarcha Bartłomieja II i projektu panhellenistycznego prawosławia.   Zmiana stanowiska jest wyraźna.

Andrij Jurasz zwraca jednak uwagę, że mimo  wypowiedzi przewodniczącego CPK warto pamiętać, że decydować o uznaniu ukraińskiej Autokefalii ( termin w prawosławiu dla oznaczenie kościelnej niepodległości) będzie synod, w którym zasiada co najmniej czterech hierarchów, otwarcie  wspierających Ukraiński Kościół Prawosławny Moskiewskiego Patriarchatu (UKP MP). Wymienia się metropolitów Limassolu Atanazji Nikolaou, Nikiphoros Kykkotis, Tamassos  Issaja Kykkotis oraz biskupa Karpasia – Christophoros Tsiakas. Synod składa się z 17 osób, z czego 9 to metropolici.

Jesienią minionego roku Cypr odwiedził Siergiej Stiepaszyn (szef Cesarskie Prawosławne Towarzystwo Palestyńskiego – główna rosyjskich organizacja religijna i lobbistyczna na bliskich Wchodzie) i wręczył order prezydentowi Cypru, w spotkaniu uczestniczył jeden z prorosyjskich metropolitów wyspy.

Religioznawca i redaktor portalu Сerkvarium, Dmytro Gorewoj uważa, że Moskwa może proponować rządom na Cyprze  pośrednictwo albo rozwiązaniem problemu okupowanej części wyspy. Podobną propozycje Moskwa składała już Grecji w zamian za nie uznanie ukraińskiej kościelnej autokefalii.  Wskazuje to, jaką wagę przywiązuje Moskwa do kwestii prawosławia, które w wersji patriarchatu moskiewskiego stanowi istotny składnik neoimperialnych ambicji Rosji, a ukraińska autokefalia stanowi poważne ich zakwestionowanie.

Należy przypomnieć, że obok Konstantynopol i Grecja i patriarchat w Aleksandrii uznały już autokefalię ukraińską. Kościoły prawosławne w Bułgarii i Rumuni nawiązały pierwsze kontakty z ukraińskimi hierarchami.   W tzw. dyptychu  jest piętnaści Kościołów, których nazwy przywołuje się w czasie liturgii. Moskwa z dyptychu wykreśliła  Konstantynopol, Aleksandrię i Grecję. Wszystkie inne Kościoły prawosławne wymieniają  w dyptych w tradycyjnej  wersji, gdzie przede wszystkim na pierwszym miejscu jest Konstantynopol. Kościoły, które jeszcze nie uznały PKU nie wymieniają go w dyptychu.

Uznanie ukraińskiej autokefalii  byłoby poważnym sukcesem politycznym Kijowa. Niestety od lipca 2019 Ukraina nie ma swego ambasadora na Cyprze. Panuje jednak powszechna opinia, że ukraiński MSZ kontynuuje polityką wyznaniową z okresu prezydentury  Poroszenki, mimo ze początkowo podejrzewano prezydenta Zełenskiego o obojętność wobec problematyki wyznaniowej.

Eugeniusz Bilonozhko

artykuł powstał we współpracy z Akademia Wschód i Fundacja Domu Wschodniego

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here