Inline pictures
Polska 09:27
Україна 10:27

"Получите-ка в морду". 5 польских чудачеств, которые доказывают, что поляки - инопланетяне

poluchite-ka-v-mordu-5-polskikh-chudachestv-kotorye-dokazyvayut-chto-polyaki-inoplanetyane-6428_XL.jpg

Кое-что новое о поляках

Я имею российское происхождение, а кто имел дело с этой страной, тот знает, что национальной чертой россиян является почти полное отсутствие умения удивляться. Почему? На самом деле трудно изумляться, когда ты родился в стране, слывущей бермудским треугольником, в котором без следа исчезают все признаки нормальности. Об этом пишет Нино Джикия на сайте Natemat.pl

Таким образом на земле есть немного мест, где глаза россиянина увеличиваются от удивления. Верьте или нет, но таким местом является государство над Вислой. Предлагаю 5 польских чудачеств, которые не укладываются у меня в голове, при том что я живу в Польше с незапамятных, то есть доевросоюзовских времен.

1.  Боже, видишь, но не гремишь

Хлеб в Польше — предмет сакральный. Буханку нельзя выкинуть или отнестись к нему неаккуратно, хлеб следует почитать более, чем другие потребительские товары. Ну, ведь "в Африке голодают", да и таинство пресуществления католикам не чуждо. Однако же удивлению моему не было конца, когда 13 лет назад я, новоиспеченная иммигрантка, выбралась в польский гастроном, а там — настоящий польский хлеб и кусок сомнительного качества бумаги, прикрепленный к нему при помощи некоей неопределенной субстанции  (чуть ли не суперклеем).

Мое удивление не прошло до сих пор. Поскольку хлебные наклейки чувствуют себя отлично, а я все не могу найти ответ на вопрос: "наклейка vs человек: как должен поступить россиянин, если был бы поляком". Ее нужно съесть, отскоблить, а может игнорировать?

2.  Хорошие манеры в лифте

"Курица не птица, Польша не заграница" — говорили при Советах. Эта поговорка, правда, имела мало общего с реальным представлениях россиян о жителях Польши.  Поляк за Бугом был и остается заморским экземпляром, пришельцем из западного мира, который с вежливым обхождением на короткой ноге. Всегда говорит "пожалуйста", в магазине "добрый день", а в лифте… "спасибо". Каждый раз, когда я слышу благодарность за совместную поездку в лифте, мой мозг высылает сигнал " error". — Спасибо? Но за что? — не устаю я дергать своих польских друзей. — Ну, вот так, — отвечают одни. — А кто его знает, — пробуют отделаться от меня другие.

3.  Хищный как поляк

Нет, не историями о тайцах, лакомящихся жареными червяками, пугают непослушных российских детей. Гораздо более поразительна польская чернина, ласково называемая некоторыми черной похлебкой. Этот суп готовится из крови утки, гуся, а иногда и поросенка. Очарователен тот факт, что другим важным компонентом блюда являются… фрукты. Польские хозяйки не жалеют чернослива, груш и изюма, как бы пытаясь убедить мир, что чернина имеет также это второе милое лицо. И когда я уже близка к тому, чтобы в это поверить, я вспоминаю, что в польской кухне есть блюдо, столь же безжалостное, что и суп из крови. Это кровянка!

4. Праздновать выпускной зимой, все равно что готовить рождественские блюда в июле

Проведение выпускного бала перед выпуском в моем убеждении вяжется так же логично, как конь, табурет, помидор.  Ведь выпускной в остальных культурах это ни что иное, как прощание со школой, а "до свидания" мы говорим скорее в конце разговора, а не посреди беседы. Выпускной бал за 100 дней до выпуска это настоящий польский эндемик, не имеющий аналогов в мире. Так же как осцыпек, Лех Валенса и рыба по гречески.

5. Получите-ка в морду, или как поляки празднуют День Независимости

Позади у меня уже больше десятка маршей в честь Независимости, а  привыкание к специфике празднования этого праздника поляками дается мне с трудом. Уличные драки, дым, петарды, полицейские машины: редкий иностранец сможет понять, почему поляки в день, который должен объединять, дерутся на улицах. Это однако не последний вопрос. Удивляет факт нетленной актуальности антикоммунистических лозунгов в Польше, особенно учитывая, что коммунизм счастливо рухнул четверть века назад. Долой коммуну! Но где? В Китае?

„A masz pan w mordę”. 5 polskich dziwactw, które dowodzą, że Polacy to kosmici

Nieco nowe o Polakach

Pochodzę z Rosji, a kto miał do czynienia z tym państwem, ten wie, że narodową cechą Rosjan jest niemal całkowity zanik umiejętności dziwienia się. Dlaczego? O poczucie zaskoczenia jest naprawdę trudno, zwłaszcza jeżeli urodziło się w kraju, który uchodzi za trójkąt bermudzki, w którym bez śladu znikają wszelkie oznaki normalności. Tak pisze Nino Dżikija na stronie Natemat.pl

Niewiele więc jest miejsc na ziemi, gdzie oczy Rosjanina stają się duże ze zdziwienia. Wierzcie czy nie, ale takim miejscem jest właśnie kraj nad Wisłą. Oto 5 polskich dziwactw, z którymi nie mogę przejść do porządku dziennego, mimo że mieszkam w Polsce od czasów zamierzchłych, czyli przedunijnych.

1. Boziu, widzisz, a nie grzmisz

Chleb w Polsce to rzecz sakralna. Bochenka nie można wyrzucić ani niechlujnie potraktować, chleb należy czcić ponad inne artykuły spożywcze. No bo przecież „w Afryce głodują”, a i cud transsubstancjacji katolikom obcy nie jest. Zdziwieniu mojemu nie było więc końca, gdy 13 lat temu jako świeżo upieczona imigrantka wybrałam się do polskiego spożywczaka, a tam prawdziwie polski chleb i kawał wątpliwej jakości papieru przymocowany do wypieku za pomocą bliżej nieokreślonej substancji (oby nie superglue).

Zdziwienie moje nie minęło po dziś dzień. Bo chlebowe naklejki mają się dobrze, a ja wciąż nie znalazłam odpowiedzi na pytanie „naklejka vs człowiek: jak powinien postąpić Rosjanin, gdyby był Polakiem”. Mam ją zjeść, odskrobać, a może zignorować?

2. Savoir-vivre w windzie

„Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica” – mawiano za Sowietów. Powiedzenie to jednak miało niewiele wspólnego z realnym wyobrażeniem Rosjan o mieszkańcach Polski. Polak za Bugiem był i jest okazem zamorskim, przybyszem z zachodniego świata, który z uprzejmościami jest za pan brat. Zawsze mówi „proszę”, w sklepie „dzień dobry”, a w windzie … „dziękuję”. Za każdym razem, gdy słyszę podziękowania za wspólną podróż windą, mój mózg wysyła sygnał „error”. – Dziękuję? Ale za co? – nie ustaję dręczyć swoich polskich przyjaciół. – Bo tak – odpowiadają jedni. – A kto go wie – próbują pozbyć się mnie inni.

3. Drapieżny jak Polak

Nie, to nie historiami o Tajach zajadających się smażonymi dżdżownicami straszą niegrzeczne rosyjskie dzieci. O wiele bardziej przerażająca jest polska czernina, pieszczotliwie przez niektórych zwana też czarną zalewajką. Zupa ta przyrządzana jest z krwi kaczki, gęsi, a bywa że i prosięcia. Uroczy jest też fakt, że innym ważnym składnikiem potrawy są… owoce. Polskie kucharki nie szczędzą śliwek, gruszek i rodzynek, tak jakby próbując przekonać świat, że czernina ma też to drugie przyjazne oblicze. I gdy już bliska jestem temu, by dać wiarę w te zapewnienia, przypominam sobie, że w polskiej kuchni jest potrawa równie bezlitosna, co i zupa z krwi. Jest nią kaszanka!

4. Świętować studniówkę zimą, to tak jak przyrządzać wigilijne potrawy w lipcu

Urządzenie balu maturalnego przed maturą w moim przekonaniu jest tak dziwaczne i logiczne, że koń, taburet, pomidor. Studniówka to przecież w pozostałych kulturach nic innego jak symboliczne pożegnanie ze szkołą, a „do widzenia” mówimy raczej pod koniec rozmowy, a nie w środku konwersacji. Bal maturalny 100 dni przed maturą to prawdziwy polski endemit, niemający żadnego odpowiednika na świecie. Tak jak oscypek, Lech Wałęsa i ryba po grecku.

5. A masz pan w mordę, czyli jak Polacy świętują Dzień Niepodległości

Za plecami mam już kilkanaście niepodległościowych marszy, a przyzwyczajenie się do specyfiki obchodów tego święta przez Polaków idzie mi jak po grudzie. Uliczne bijatyki, dym, petardy, radiowozy: rzadko który obcokrajowiec potrafi zrozumieć, dlaczego Polacy w dzień, który powinien jednoczyć, toczą walki uliczne. To jednak nie koniec znaków zapytania. Zadziwia fakt nieustającej aktualności haseł antykomunistycznych w Polsce, zwłaszcza że komunizm szczęśliwie upadł ćwierć wieku temu. Precz z komuną! Ale gdzie? W Chinach? 

 

Pogoda / Погода

Warszawa Варшава   
Krakow / Краків
Gdansk / Гданськ
Poznan / Познань
Lodz / Лодзь
Київ / Kijow
Львів / Lwow
Харків / Charkow
Одеса / Odesa
Донецьк / Donieck


CZYTAJ NAS W WYGODNYM FORMACIE

ЧИТАЙТЕ НАС В ЗРУЧНОМУ ФОРМАТІ