Inline pictures
Polska 13:50
Україна 14:50

Wiatrowycz: Polska zanadto "zapętliła się" w przeszłości

t6iwxp2jdpqd3dmmsazuuz35d4r26cqb.jpg

Historyk, publicysta, szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, Wołodymyr Wiatrowycz, zaprezentował w Łucku, 29 listopada, swoją najnowszą książkę: "Za kulisami Wołynia 43"
(…)
"Jego zdaniem to, że dialog w sprawie konfliktu ukraińsko-polskiego przekształcił się w polski monolog — stało się z winy strony ukraińskiej. Rzeczywiście, poziom badań w tej tematyce w Polsce i w Ukrainie był niewspółmierny.

"Jeszcze pod koniec lat 90-tych uderzyła mnie gotowość polskich historyków do zajmowania się tym tematem. Brali udział w konferencjach, odwoływali się do dokumentów archiwalnych, które badali, podczas gdy ukraińscy historycy zajmowali się co najwyżej przedrukami edycji emigracyjnych" — mówi Wiatrowycz. — "Cóż, nie było to aż tak bardzo interesujące. Jeszcze dwadzieścia lat po uzyskaniu niepodległości ukraińscy historycy nie mieli wszak dostępu do archiwów. Dlatego też nie mieliśmy szans pracować na tym samym poziomie co naukowcy polscy. Dopiero teraz, dzięki przyjętej ustawie o dostępie do archiwów służb specjalnych, nastąpiły zmiany. Doprowadziło to do tego, że polscy historycy powysuwali liczne hipotezy, które nie mogły być w żaden sposób zweryfikowane i stawały się aksjomatami.

Na przykład, liczba sto tysięcy ofiar stała się kanonem, podczas gdy nie ma to oparcia w żadnych źródłach. Taka asymetria sprawiła, że kwestia konfliktu ukraińsko-polskiego zaczęła po stronie polskiej przybierać charakter dogmatyczny".

Wołodymyr Wiatrowych wspomina również, że gdy w 2012 wyszło pierwsze wydanie jego książki: "Druga wojna ukraińsko-polska", to oskarżano go o rewizjonizm, ponieważ postawił pod znakiem zapytania wiele z tego, co zostało powiedziane do tej pory.

"Tak, stawiam i będę stawiać, gdyż pracowałem z dokumentami, z którymi ani ukraińscy, ani polscy historycy dotąd nie pracowali. Teraz dysponujemy dużą ilością nowych materiałów, które stawiają pod znakiem zapytania kanoniczne tezy polskiej historiografii. A tymczasem z polskiej strony widzimy coś w rodzaju reakcji obronnej: mówią, że wszystko zostało już zbadane i że nie ma potrzeby odkrywania niczego nowego. Wszystko nowe — to rewizjonizm. Podchwycili to również polscy politycy; jestem przekonany, że cała ta aktywność wokół tematu Wołynia w polskiej polityce — decyzja Sejmu i wszystko inne — ma na celu zapobieżenie wszelkim zmianom, przeciwstawienie się wszystkiemu, co mogłoby podważyć to, co wypracowali ​​polscy naukowcy. Kto wie, może nawet teraz polski sejm rozważy możliwość wprowadzenia odpowiedzialności karnej (od jednego do trzech lat) za negowanie ludobójstwa"- konstatuje Wiatrowycz.

Źródło «Хроніки Любарта»

 

Pogoda / Погода

Warszawa Варшава   
Krakow / Краків
Gdansk / Гданськ
Poznan / Познань
Lodz / Лодзь
Київ / Kijow
Львів / Lwow
Харків / Charkow
Одеса / Odesa
Донецьк / Donieck


CZYTAJ NAS W WYGODNYM FORMACIE

ЧИТАЙТЕ НАС В ЗРУЧНОМУ ФОРМАТІ