Inline pictures
Polska 12:32
Україна 13:32

Украина, пахнущая олигархами

236022_1.jpg

Как раз вернулся с Украины и вижу, что украинские олигархи тоже вернулись – в игру. Ведь сам президент страны Петр Порошенко – тоже олигарх. И то, что на Востоке является нормой – многосекторальным. А пример идет сверху.

Каково различие между Россией и Украиной? А такое, что в Москве президент держит на поводке олигархов, а в Киеве – олигархи держат президента… Такой комментарий можно услышать на Днепре. Хотя на Дону также. Если предшественник Порошенко пророссийский Янукович, сам имея огромное состояние и заботясь об интересах семьи (сыновей) стремился к полному устранению других олигархов, с которыми ему было не по пути, то Порошенко, развивая собственный бизнес во многих сферах (также в России и в Крыму!), расширяя влияние, не стремится к устранению остальных. Ну, может быть с исключениями… Даже Ринат Ахметов, финансовое обеспечение Партии Регионов и спонсор двух кампаний Януковича, хоть и обедневший в результате Майдана (что правда, каждому хотелось бы пожелать какого обеднения…), все равно остается номером один в лиге украинских олигархов. На Евро 2012 на собственные средства он построил в Донецке арену футбольных состязаний, служащую также его клубу Шахтер Донецк. О том, как он стал владельцем наилучшего на сегодня украинского клуба ходит легенда: его предшественник отверг несколько предложений продажи господина Рината и, что за случайность, погиб от бомбы, заложенной под его ложей во время матча. Вдова быстро продала клуб именно Ахметову.

Сейчас стадион уничтожен военными действиями, множество строений было полностью разрушено, но по счастливой случайности прекрасное поместье в Донецке, пребывающего главным образом в Лондоне Ахметова была совершенно нетронута. Ходят слухи, что его зорко стерегут сепаратисты из Донецкой Народной Республики.

Ахметов это «добрый господин»: он организовывает гуманитарные конвои в Донецк и многими тамошними жителями (но также и пророссийскими властями) воспринимается как спаситель. С другой сторон границы то же самое – Мариуполь экономически функционирует только благодаря тому, что донецкий олигарх как-то не сократил там свои фирмы. Города живут благодаря империи Ахметова. Его фирмы в этом небольшом городе не имеют никакого значения с точки зрения его миллиардных интересов, но с политической точки зрения Ринат Ахметов хочет быть спасителем Мариуполя. Наверняка он уже утер слезы по ряду своих сотрудников, которые в последнее время погибли при невыясненных обстоятельствах, забрав в могилу строго охраняемые тайны империи Рината.

В Украине олигархи устанавливают сферы влияния, люди живут все беднее, в Польшу эмигрируют сотни тысяч украинцев, а Москва снова хочет сделать государство казаков своим вассалом…

Ришард Чарнецкий — вице-спикер Европарламента

Właśnie wróciłem z Ukrainy i widzę, że ukraińscy oligarchowie też wrócili – do gry. Sam prezydent kraju Petro Poroszenko także przecież jest oligarchą. I to ‒ co na Wschodzie jest normą – wielobranżowym. A przykład idzie z góry.

Jaka jest różnica między Rosją a Ukrainą? Ano taka, że w Moskwie prezydent trzyma oligarchów za twarz ‒ a w Kijowie oligarchowie za twarz trzymają prezydenta… Taki komentarz można usłyszeć nad Dnieprem. Nad Donem zresztą też. O ile poprzednik Poroszenki prorosyjski Wiktor Janukowycz sam mając olbrzymi majątek i dbając o interesy rodzinne (synów) starał się ponoć dążyć do całkowitego wyeliminowania innych oligarchów, z którymi było mu nie po drodze, o tyle Poroszenko rozwijając własne biznesy w wielu dziedzinach (także w Rosji na Krymie!), poszerzając wpływy, nie dąży wszak do anihilacji pozostałych. No, może z wyjątkami… Nawet Rinat Ahmetow, finansowe zaplecze Partii Regionów i sponsor paru kampanii Janukowycza, choć zubożały w wyniku Majdanu (co prawda każdemu życzyć takiego zubożenia…), to i tak jest wciąż numerem jeden w ukraińskiej lidze oligarchów. Na Euro 2012 z własnych środków wybudował w Doniecku arenę piłkarskich mistrzostw służącą także jego klubowiSzachtiarowi Donieck. O tym, jak został właścicielem najlepszego dziś ukraińskiego klubu krąży legenda: jego poprzednik odrzucił kilka ofert sprzedaży składanych przez pana Rinata i, co za przypadek, zginął od bomby podłożonej pod jego lożą w trakcie meczu. Wdowa szybko sprzedała klub właśnie Ahmetowowi.

Teraz stadion jest zniszczony działaniami wojennymi, wiele budowli zostało totalnie zdewastowanych, ale dziwnym trafem wspaniała posiadłość w Doniecku przebywającego głównie w Londynie Ahmetowa została zupełnie nietknięta. Wieść głosi, że pilnie strzegą jej separatyści z Donieckiej Republiki Ludowej.

Ahmetow to „dobry pan”: organizuje konwoje humanitarne do Doniecka i przez niemałą część tamtejszych mieszkańców (ale też prorosyjskie władze) postrzegany jest jako wybawca. Po drugiej stronie granicy jest to samo – Mariupol funkcjonuje ekonomicznie tylko dzięki temu, że doniecki oligarcha jakoś nie zwinął tamtejszych swoich firm. Miejscowi żyją dzięki imperium Ahmetowa. Jego firmy w tym małym mieście nie mają żadnego znaczenia z punktu widzenia jego miliardowych interesów, ale ze względów politycznych Rinat Ahmetow chce być zbawcą Mariupola. Pewnie już osuszył łzy po szeregu swoich współpracowników, którzy w ostatnich latach zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, zabierając do grobu pilnie strzeżone tajemnice imperium Rinata.

Na Ukrainie oligarchowie ustalają strefy wpływów, ludziom żyje się coraz biedniej, do Polski emigrują setki tysięcy Ukraińców, a Moskwa znów chce zwasalizować państwo Kozaków…

 

* tekst ukazał się w kwietniowym numerze „wSieci Historii

Ryszard Czarnecki — Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego

 

 

Pogoda / Погода

Warszawa Варшава   
Krakow / Краків
Gdansk / Гданськ
Poznan / Познань
Lodz / Лодзь
Київ / Kijow
Львів / Lwow
Харків / Charkow
Одеса / Odesa
Донецьк / Donieck
Середа 25.11.15, вдень
+1°

вологість: 73%

тиск: 749 мм

вітер: 1 м/с, східний



CZYTAJ NAS W WYGODNYM FORMACIE

ЧИТАЙТЕ НАС В ЗРУЧНОМУ ФОРМАТІ